Pogłębiony kurs lomi lomi
8 dni w Plajnach pod Elblągiem
20-27 stycznia 2023

Aloha, Lomi Człowieku!

Zapraszam Cię na mój pogłębiony kurs lomi lomi w Plajnach!

  • jest to intensywny, 8-dniowy kurs lomi lomi, skierowany przede wszystkim do osób które już masują lomi i szukają pogłębienia swojej praktyki na wielu poziomach. Kurs jest też otwarty dla osób które dopiero chcą zacząć przygodę z lomi – będzie to mocny początek i skok na głęboką wodę
  • kurs odbędzie się w terminie 20-27 stycznia 2023. Zaplanowałam dla nas 8 dni intensywnej, pięknej, mocnej i głębokiej pracy. Zaczynamy w piątek 20 stycznia o godz. 15:00 i kończymy w piątek 27 stycznia o godz. 13:00
  • kurs odbędzie się w Plajnach niedaleko Elbląga, w pięknym ośrodku Plajny Ogród Dobrych Myśli. Do naszej dyspozycji będzie 85m2 sala z kominkiem, wspólna część rekreacyjna, dwu- i trzyosobowe pokoje z łazienkami oraz sauna.
  • kurs jest zaproszeniem do transformacji, uważnej obecności i odkrywania lomi – i siebie! – na wielu poziomach, dlatego będzie odbywał się w całości offline (tak jest, zapraszam Cię do wyłączenia telefonu na 8 dni)
  •  w trakcie kursu będziesz brać udział w sesjach lomi lomi oraz różnych innych praktykach – sesjach ruchowych i oddechowych, medytacjach prowadzonych, sesjach ka’aleleau (taniec fregaty)
  •  będziesz mieć wsparcie grupy (sesje w kręgu), moje indywidualne wsparcie (każdy uczestnik kursu będzie mieć mentoringowy czas indywidualnie ze mną w miarę potrzeb) oraz pomoc nauczyciela asystującego – doświadczonej praktyczki lomi lomi

Pytania i odpowiedzi

Kurs będzie na 8-10 osób. 8 osób to minimalna liczba przy której ośrodek nas ugości, a 10 to z kolei maksymalna liczba osób z którą chcę pracować na kursie 🙂


Przy okazji pytania o liczebność grupy, chciałabym dopowiedzieć jedną rzecz. Planuję i tworzę ten kurs jako kurs w grupie, ale… nie kurs grupowy. Co mam na myśli?


Od samego początku uczę głównie indywidualnie albo w parach. Bardzo lubię wszystkie te możliwości, które daje indywidualne podejście. Ale jest też jedna niebywała przewaga kursu grupowego nad indywidualnym – możliwość doświadczania lomi od wielu osób i masowania wielu różnych ciał.


Jednocześnie, nie wszyscy lubią kursy grupowe. Jedna z Was napisała: „Czuję, że 10 osób to sporo. Ja już mam taką wizję, gdzie się grupowo procesujemy, płaczemy itp i czuję, że nie mam teraz na to w sobie miejsca.” I ja to absolutnie rozumiem. Byłam na kursach grupowych gdzie było dużo procesowania w kręgu i to może być bardzo intensywne, a nawet trudne. Byłam też na kursie, na którym było prawie 20 osób, a ja często czułam się… sama. W sobie. Ze sobą. Ze swoimi własnymi procesami. I to było dobre. I takie kursy chcę organizować, dlatego nazywam je kursami w grupie, a nie grupowymi.


Poprzez ten kurs zapraszam Cię do indywidualnego doświadczania siebie w grupie ludzi oraz spotykania się ze sobą przy towarzyszeniu innych. Dla każdego z kursantów chcę też mieć indywidualny czas na mentoring i konsultację, czy po prostu rozmowę w miarę potrzeb.

To znaczy, że kieruję go przede wszystkim do osób które już masują – nieważne, czy kilka miesięcy czy kilka lat – i chcą POGŁĘBIĆ swoją praktykę.


Pozwól sobie przez chwilę poczuć, czym dla Ciebie byłoby POGŁĘBIENIE Twojej praktyki lomi. Czy to jest dla Ciebie o lepszym poczuciu technik lomi, zrozumieniu ich ciałem i np. robieniu rotacji czy ruchu przez plecy z ciała, a nie na pamięć? A może nabranie pewności i odnalezienie Twojego, najprawdziwszego lomi? A może to dla Ciebie zmierzenie się z różnymi przekonaniami które masz na swój temat gdy masujesz i puszczenie ich? Albo odnalezienie płynności, lekkości, masowanie bez bólu i napięć? A może czujesz, że tam za rogiem jest coś jeszcze w tym lomi, dużo, dużo więcej niż widzisz teraz… i chcesz tam zajrzeć?


POGŁĘBIENIE do moja nadrzędna intencja dla tego kursu. Wierzę że dla każdego POGŁĘBIENIE może być o czymś innym. I że dla każdego na tym kursie POGŁĘBIENIE może się zadziać dokładnie tak, jak będziemy tego potrzebować.


Czy to znaczy, że kurs nie jest dla Ciebie jeśli jesteś totalnie początkująca_y i jeszcze nie masujesz? Ależ oczywiście, że jest! Miej tylko świadomość, że to będzie skok na GŁĘBOKĄ wodę… ale ja z radością będę Ci towarzyszyć w tej podróży!

Dokladnego, godzinowego punkt-po-punkcie planu nie mam na szczęście rozpisanego i nie będę mieć. Moja osobista podróż życiowa to podróż w stronę zaufania do tego, że wszystko się wydarza dokładnie tak jak się wydarza i nie muszę mieć tego zaplanowanego w excelu (a kiedyś musiałam!).


Na pewno będziemy zaczynać dni kursowe wcześnie i pewnie każdego dnia bedą przynajmniej dwie sesje masażu. Nie jestem w stanie odpowiedziec na pytanie „ile godzin dziennie będziemy sie masowac” bo tego nie wiem. Co do formuły sesji – sama nie lubię masować w dwie osoby (na 4 ręce) wiec takich sesji raczej nie będzie – będą sesje w których jedna osoba masuje, a druga leży. Ja i moja asystentka będziemy wspierać Was technicznie, każdego na bieżąco korygować itd.


Przy okazji tego pytania, chcę, żeby dokładnie wybrzmiała jedna BARDZO WAŻNA rzecz: to NIE będzie kurs doskonalenia techniki masażu. Nie zrozum mnie źle. Ja kocham technikę, jestem mistrzynią uczenia rotacji i dziką fanką ruchu podstawowego. I techniki będą, bedzie dla nich dużo czasu i miejsca, bo są bardzo ważne, niezbędne. Ale one nie bedą w centrum kursu, tak jak nie są w centrum lomi.


W centrum kursu będziesz Ty, a kurs będzie dział się cały czas – od momentu kiedy wejdziesz na teren ośrodka do momentu kiedy z niego wyjdziesz, będziesz w lomi. Jak będziemy jeść śniadanie, to też bedziemy się uczyć lomi. A jak będziesz myć zęby, to też będzie o lomi.


Będziemy się dużo masować, mało gadać, dużo tańczyć i się ruszać, medytować, trochę śpiewać, doskonalić techniki… ale przede wszystkim pielęgnowac lomi w sobie – swoje czucie, swoją intuicję, swoje masowanie. Oraz swoją własną, wewnętrzną odpowiedzialność.

To znaczy, że przez cały czas trwania kursu poproszę Cię o niekorzystanie z telefonu, laptopa, tabletu itp. Możesz pomyśleć o tym kursie jak o swoistej vipassanie. Będzie dużo ciszy, uważności i zachęta do bycia w sobie i oglądania sobie różnych swoich kawałków.
 
Czasem mówię moim Studentom, że Twoje lomi jest takie jak twoja pojemność na miłość. I tę pojemność będziemy poszerzać, a odłączenie od internetu będzie temu sprzyjać.
 
Kurs zawsze warto powtarzać. ZAWSZE. Nieważne, czy u mnie, czy u innego nauczyciela – zawsze warto kurs powtórzyć i kropka, takie jest moje zdanie. Byłam na 11 kursach lomi lomi u 5 różnych nauczycielek. Te kursy były różne, lepsze lub gorsze, ale nigdy, NIGDY nie pomyślałam sobie „Eeeee…, w sumie to nic nowego się nie nauczyłam”.
 
Ten kurs będzie inny niż jakikolwiek mój wcześniejszy kurs, bo ja jestem inna… po prostu. Przez ostatnie pół roku jestem w mocnym procesie zmiany który lubię sobie czasem określać jako nabieranie mocy. Czują to moi Klienci i myślę, że moi Studenci też to poczują. Moje lomi bardzo się zmieniło – technicznie i energetycznie. I dlatego tak bardzo, bardzo mnie cieszy ten nadchodzący kurs! Chcę wam przekazać wszystko co odkrywam w mojej codziennej lomi podróży.

Tak, otrzymasz certyfikat ukończenia pogłębionego 8-dniowego kursu masażu lomi lomi (60 godzin szkoleniowych)

Tak, jak najbardziej. Skontaktuj się ze mną w tej sprawie.

Czujesz wołanie na ten kurs?

Cena i zgłoszenia:

Jeśli masz w sobie TAK! i chcesz wziąć udział w Pogłębionym Kursie Lomi Lomi ze mną, to napisz do mnie na kontakt@alohamagdalena.pl.


Po omówieniu szczegółów poproszę Cię o wpłatę zaliczki 900 zł. Reszta kwoty jest płatna do 11 stycznia. Jeśli potrzebujesz rozłożyć płatność na dogodne raty, to jest taka możliwość.

Opinie o moich kursach:

Cieszę się, że mnie zawołało do Magdaleny, bo jest świetną nauczycielką. Wyszłam z kursu z dokładnie tym, czego potrzebowałam. Był to niesamowity tydzień, w uważności na siebie i innych. Całe spotkanie i wszystko, co się działo, było tak prawdziwe i właściwie, że masaż jakby wydarzał się obok. Owszem nauczyłam się i pojęłam na nowo rotacje i doszlifowałam niektóre elementy, ale przy tym nauczyłam się dbać o siebie, być w tym prawdziwą, autentyczną i ufać temu, co się dzieje. Doświadczyłam tego, że w życiu jest miejsce na wszystko, jeśli tylko obejmę to swoją uwagą I stanę do tego. Wszystkie dziwności, niewygodny, trudności czy szaleństwa. Jeśli woła Cie do Magdaleny, to się nie wahaj, Twoje serce wie co robi!

Iwona Szyszka

Kurs u Magdaleny byl wspaniałym doświadczeniem. Pełnym odkrywania siebie i swojego ciała. Nauczyłam się wiele. Magdalena stworzyła przyjazną atmosferę, gdzie nauczyciel był czlonkiem grupy, ktory był równoprawny i dostępny. Masaż wydarzył sie jakby obok ale był uczony w sposób łatwo przyswajalny i tak naturalnie, bez zbędnej spiny. Rotacje nagle wydały się takie oczywiste. Dużo nowego i dużo dobrego się nauczyłam. Polecam Magdalenę jako nauczyciela autentycznego, dzielącego się szczerze swoją wiedzą. To zaszczyt uczyć się u Magdaleny, która żyje lomi lomi.

Joanna Bucka

Warsztaty masażu lomi lomi z Magdaleną były dla mnie niezwykłą przygodą! Przede wszystkim były spotkaniem z samą sobą, a z miejsca tego spotkania – spotkaniem z drugim człowiekiem: w masażu, we wspólnym byciu, w rozmowach, w doświadczaniu i przeżywaniu otaczającego świata w prawdzie i zachwycie. Magdalena stworzyła cudowną, bezpieczną przestrzeń na zapraszanie do serca wszystkiego, co się pojawia – każdej niewygody, zmęczenia i rozmiękczenia, każdego „nie wiem” i „nie umiem”, każdej inspiracji, radości i ufności. Było w tej przestrzeni miejsce i na chwile święte, i na te całkiem zwykłe, i na bycie dziwną, i na bycie zupełnie przeciętną, na poważną pracę w skupieniu i uważności, i na dziecięcą spontaniczność i wygłupy. Poczułam, że zarówno na tym warsztacie, a potem w moim codziennym życiu i w masowaniu mniej „muszę” a więcej „chcę” – bez ciśnienia, za to w poczuciu osobistej odpowiedzialności. Że ani ja, ani mój masaż nie musi być „jakiś”, że może po prostu być, wydarzać się takim, jaki jest i to jest doskonałe. Poczułam, że po tym kursie zmieniłam się przede wszystkim ja, a wraz ze mną, w konsekwencji, mój masaż. I że rotacje są jednak super!  Polecam ogromnie z całego serducha i dziękuję za magiczny czas pełen dobra.

Anna Wardencka

Wspomnienia z poprzedniego kursu